KRUS jest państwową instytucją dotowaną przez budżet, czyli nas wszystkich

Emerytura jest dla jednych długo oczekiwanym czasem, a dla innych - zmartwieniem. Są jeszcze tacy, głównie indywidualni przedsiębiorcy prowadzący zakład rzemieślniczy, którzy moment upoważniający do przejścia na odpoczynek przedłużają. Takie osoby nie chcą być bezczynne, pragną one nadal pracować, pomagać innym.

Dzieje się tak, ponieważ tacy ludzie pracę traktują jako służbę drugiemu człowiekowi. Nie chcą się już zarabiać ogromnym sum, bo nie ma takiej potrzeby. Chcą dawać siebie, a przy okazji obcować z innymi. Takim pracownikom emerytura kojarzy się z czterema ścianami, czyli siedzeniem w domu przed telewizorem.

Po części wynika to z braku pomysłu na życie na emeryturze. I trudno za taki stan rzeczy winić te osoby. Pamiętajmy bowiem, że emerytura, w tym emerytura rolników, jest przywilejem. Nie ma obowiązku skorzystania z niego właśnie wtedy, gdy przewiduje tak ustawodawca. Możemy zacząć korzystać ze świadczeń po osiągnięciu np. 69 lat, bo teraz czujemy się dobrze, wciąż chce się nam pracować. Aktywność zawodowa jest dla nas spełnieniem, czyli jedną z najważniejszych wartości ludzkich.

Świadczenia emerytalne i rentowe wypłaca ZUS, natomiast rolnikom - KRUS. Z wielu względów emerytura osób pracujących na roli jest niższa, dlatego zaleca się dodatkowe ubezpieczenia społeczne rolników.

Należy jednak wybierać odpowiednich ubezpieczycieli, bo nie sztuką jest wydawać kilkaset złotych na składkę i nic z tego nie mieć. Powinno się skorzystać z oferty firmy proponującej tanie i zarazem wartościowe ubezpieczenia dla rolników.

kredyty bez BIK pozycjonowanie strony